Tak się złożyło, że odkąd założyłam bloga,większość czasu albo nie ma mnie w Krakowie albo walczę z zimową zarazą.Zdjęcia z ulicy chwilowo ustępują tym wyszperanym w sieci. Ostatnio okazało się, że dwa koła mają dużo wspólnego z czterema kopytami. A ponieważ jestem koniomaniaczką dziś specjalna galeria z flickr.com. Pokazująca przy okazji fantazję rowerzystów.
Konik na biegunach? Niezupełnie ale za to miły dla oka. Fot. Escape Vehicle
Mój faworyt.Różowy jednorożec pewnej Joli się nie umywa.Fot.Mod Complex
Nie wiem, kto był zwycięzcą tego wyścigu ale pomysł absolutnie wspaniały.Fot. Gino Molfino
Lansiara :) no dobrze dobrze bedzie co poczyac
OdpowiedzUsuńpozdro 600 heheh :D
Inth
Cyklolajkonik? :->
OdpowiedzUsuń