piątek, 1 maja 2009

Zminiaturyzowany aparat szpiegowski

Wczoraj postanowiłam zabawić się w kogoś w rodzaju paparazzi* I nawet udało mi się sfotografować pewną gwiazdę... Efekty kilku leniwych godzin spędzonych na piciu kawy w Bunkrze i spacerów poniżej. Dla tych co Krakowa nie znają - Bunkier to miejsce zdecydowanie przyjazne rowerzystom i tłumnie przez nich odwiedzane. Z perspektywy knajpianego stolika można ich bezkarnie podglądać.

Wiosenny patent krakowskich rowerzystek to dzinsy + kolorowa góra
bunkier11

bunkier9
Pary dobrze dobrane
bunkier5

bunkier3
Skąd ta słabość do dużych torebek? Szykownym rowerzystkom nie przeszkadza brak miejsca w koszyku
bunkier1

bunkier

s3

bunkier12

bunkier9

bunkier7

bunkier8

?

bunkier6

*Wikipedia - Podstawową techniką paparazzich jest wykonywanie zdjęć z ukrycia lub przez zaskoczenie. Czasami paparazzi używają technik operacyjnych, podobnych do tych jakie stosują służby specjalne. Np: stosują specjalne aparaty fotograficzne z teleobiektywami do wykonywania zdjęć na duże odległości przez szyby, zdobywają informacje poprzez korumpowanie osób obsługujących sławne osoby, a nawet posługują się podsłuchem, prowokacją i zminiaturyzowanymi aparatami szpiegowskimi.

To ja chyba jestem paparazzi.Mój canon zdecydowanie bardziej przypomina zminiaturyzowany aparat szpiegowski niż normalny sprzęt fotograficzny.A co do prowokacji i podsłuchów, to cały czas nad tym pracuję :)

1 komentarze:

  1. No proszę i oto jesteśmy w galerii :) Para z lodami, to my ;] Dzięki i pozdrawiamy autorów bloga. Ł&E

    OdpowiedzUsuń