Akcent żółty z domieszką czerni i coraz częściej spotykanych leginsów w formie "geterek" z paskiem materiału pod stopą.

Akcent niebieski w kilku odcieniach stopniujących napięcie.

Stopień niżej czyli chmurny granat.

Zielone przedłużenie rajstop czyli but w tym samym kolorze - ostatnio bardzo często spotykane zestawienie na krakowskich ulicach.


Współczesna grzeczna pensjonarka jeździ rowerem pomalowanym w kwiaty i zwraca uwagę soczystą czerwienią.



Osobiście wolałabym Tygryska ale Kubuś to z kolei klasyka warta majątek:)

fot. Skarpetka

5 komentarze:
Pani w zielonych rajstopach rządzi :-) A taki kwiatowy rowerek widziałem kiedyś na Twierdzy Modlin
Tak, ten kolor rajstop wpadający w kolor buta wygląda imponująco :)))
Też wolałabym tugryska w kwestii trąbki :)
Super wpis :)
http://jeden-milion-rowerow.blogspot.com/
zapraszam... :)
o! ustrzelono mnie.
i że niby rządzę? ;o)
powiem mojemu granatowemu phoenixowi, że jesteśmy w internecie.
Prześlij komentarz