Pożyczony też dobry na wyprawy nad Wisłę

Wyładowany książkami koszyk i do tego jeszcze plecak. Czy to letnia sesja czy miłość do literatury?

Malinowo-czerwona sukienka jest śliczna. A krajobraz w tym miejscu niemal sielsko- anielski.


No dobra, muszę się do czegoś przyznać. Jak przystało na dziewczynkę w moim wieku, uwielbiam róż:) A ta rowerzystka to krakowska Paris Hilton, oczywiście w bardziej gustownym wydaniu.

Takie widoki lubimy najbardziej - rower użytku codziennego. Czerwony Romet wraca z zakupów, a jego właścicielka robi dokładnie to samo co ja. W drodze powrotnej umila sobie czas Czymś Słodkim.


Miły dla oka widok. Byłoby idealnie, gdyby tatuś spacerował właściwym dla rowerzystów pasem. Ale dopóki maluch nie podrośnie, pewnie tak jest bezpieczniej.

Querido(a) novo(a) amigo(a),estou precisando muito de novos amigos pra me auxiliarem no meu projeto. Estou criando uma minibiblioteca comunitária e outras atividades pra crianças e adolescentes na minha comunidade carente aqui na minha comunidade carente no Rio de Janeiro,eu sózinha não conseguirei,mas com a ajuda dos amigos sim. Já comprei 120 livros e também ganhei livros até de portugal dos meus amigos dos meus outros blogs que eu tenho no google: Eulucinha.blogspot.com ,se quiser pode visitar meus blogs do google,ficarei muito contente. A campanha de doações que estou fazendo pode doar de 10,00 a 30,00 no Banco do Brasil agencia 3082-1 conta 9.799-3 ou pode doar livros ou pode doar máquina de costura ou pode doar retalhos. Qualquer tipo de doação será bemvinda é só mandar-me um email para: asilvareis10@gmail.com , eu darei o endereço de remessa. As doações em dinheiro serão destinadas a compra de livros,material de construção,estantes,mesas,cadeiras,alimentos,etc. Se voce puder arrecadar doações para doar ao meu projeto serei eternamente grata. Muito obrigado pela sua atenção.
OdpowiedzUsuń na zawszeJuż się bałem że o nie urlop tylko odstawienie bloga na boczne tory. Ale jest i Strona Zagłębiowskiej Masy się cieszy że wruciłaś :)
OdpowiedzUsuń na zawszeA dzisiaj na tych bulwarach grasowali lavinka i To Mi ;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeJestem zbulwersowany jakością tych fotek. Przejawiają one jakość, której moje obiektywy nie są w stanie osiągnąć :-(
OdpowiedzUsuń na zawszeGratuluję zaprzągnięcia profesjonalistów :-)
Pozdrowienia z Łódzkiego CC
Właśnie, jak się załadują zdjęcia z aparatu, będą pocztówki z Krakowa na WCC ;)
OdpowiedzUsuń na zawszechwilke, dlaczego wolelibyscie zeby brzdac z tatusiem tarasowali sciezke rowerowa poruszajac sie w tempie wolno idacego czlowieka? tak jest o wiele rozsadniej i wygodniej dla wszystkich. brawo dla tatusia.
OdpowiedzUsuń na zawszeCyt.: "Byłoby idealnie, gdyby tatuś _spacerował_ właściwym dla rowerzystów pasem. Ale dopóki maluch nie podrośnie, pewnie tak jest bezpieczniej."
OdpowiedzUsuń na zawszeDroga rowerowa nie jest do CHODZENIA. A według PoRD, dziecko do lat 10 _ma_prawo_ jeździć po chodniku, jak równiez towarzysząca mu osoba dorosła NA ROWERZE. Puszczanie 3-letnich dzieci na drogę rowerową to kretynizm/morderstwo. Ojciec dziecka postępuje PRAWIDŁOWO. Szczerze mówiąc, mocno mnie zdziwiło publiczne nawoływanie do łamania przepisów (na niekorzyść rowerzystów) na stronie rowerowej. I tak cymbałów, chodzących po drogach rowerowych, u nas dostatek.
/Monty B. Ike